GOŁĄBKI Z PIECZONA DYNIĄ I INDYKIEM

Składniki

Gołąbki, 10 sztuk:

  • mała dynia hokaido
  • 500g mielonego indyka
  • siemie lniane
  • cebula
  • czosnek
  • masło klarowane
  • przecier pomidorowy
  • sól, pieprz, słodka papryka, kurkuma, tymianek
  • bulion

Sos:

  • przecier pomidorowy
  • mleczko kokosowe
  • bazylia
  • sól, pieprz, ostra papryka, bazylia

UDostępnij post

Share on twitter
Share on facebook
Share on pinterest
Share on email

Pyszne gołąbki mięsno-warzywne!!

Dynię kroimy w łódki, odkrajamy pestki i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180°C do miękkości ok 30 min (nie obieramy wcześniej skórki!). Po upieczenie oddzielamy miąższ od skóry (upieczona skórka jest tak miękka, że nadaje się do jedzenia;) Pozostawiamy miąższ do ostygnięcia.

Obieramy liście kapusty, usuwamy część zgrubiałego pędu i wrzucamy do gotującej się, osolonej wody. Gotujemy ok 3 minut aż zmiękną. Wyciągamy, odsączamy z wody.

Mieszamy mielone mięso z dynią pokruszoną w rękach lub pokrojoną w drobną kostkę, cebulką z czosnkiem, lnem, dodajemy 3-4 łyżki przecieru, sól, pieprz, kurkumę, słodką paprykę i tymianek – mieszamy farsz. Nadzienie nakładamy na przygotowane wcześniej liście kapusty (ok 1,5 łyżki na porcję), zakładamy boki i zawijamy gołąbki.

Przygotowane gołąbki układamy w naczyniu żaroodpornym, podlewamy bulionem (ok 1,5 szklanki) i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180°C. Pieczemy ok 35 min.

Wszystkie składniki sosu gotujemy razem kilka minut na małym ogniu. Polewamy gołąbki przed podaniem 🙂

Tagi

Dodaj komentarz

inne przepisy

21 lipca 2020

CILBIR – JAJKA PO TURECKU

21 lipca 2020

ZUPA Z BOBEM I MŁODYMI ZIEMNIAKAMI

21 lipca 2020

BEZGLUTENOWE PANCAKES Z RICOTTY

sklep z dietami i ebookami

Hej! Nazywam się Olga Lewandowska i jestem dietetyczką kliniczną oraz blogerką kulinarną. Od 7 lat w moim prywatnym gabinecie, online oraz w moich mediach społecznościowych uczę ludzi jak przy pomocy gotowania i odżywiania poprawiać swoje zdrowie, samopoczucie oraz sylwetkę. Przez moich podopiecznych jestem nazywana „Czarodziejką”, a to dlatego, że w mojej kuchni i dietach pacjentów dzieje się magia! Moje jadłospisy w żaden sposób nie przypominają „diet odchudzających” w stereotypowym ujęciu, a raczej rozkoszne, elastyczne i nieskomplikowane plany żywieniowe. Dietetyka od zawsze była moją pasją. Z tej pasji zrodziła się kolejna – gotowanie:) Mieć pasję w życiu – coś pięknego:) Żyć tą pasją – coś najpiękniejszego:) Pogodzić kilka pasji w jedną – nieocenione!

.