SPICY LEMON CHICKEN

Składniki

1 PORCJA:

  • 2 podudzia
  • sól, pieprz cytrynowy
  • proszek do pieczenia
  • wędzona papryka, przyprawa do pieczonego kurczaka
  • 2 łyzki oliwy
  • łyżeczka miodu
  • łyżeczka sosu tabasco lub sriracha
  • łyżeczka soku z cytryny

SOS AWOKADO

  • pół miękkiego awokado
  • łyżeczka soku z limonki/cytryny
  • sól, pieprz cytrynowy
  • łyżeczka octu jabłkowego
  • ząbek czosnku

SOS CHILI

  • passata pomidorowa
  • łyżeczka miodu
  • pieprz chayene

UDostępnij post

Share on twitter
Share on facebook
Share on pinterest
Share on email

Otaczamy podudzia w proszku wymieszanym z solą. Te dwa związki razem wyciągną ze skórki wilgoć, zostawiając skórkę chrupką i zbrązowioną. Dodatek proszku do pieczenia zmienia poziom pH w skórce i sprawia, że aminokwasy, peptydy i białka rozpadają się szybciej, a skórka staje bardziej chrupka. Dalej dopraw pieprzem cytrynowym, wędzoną papryką i przyprawą do kurczaka. Rozgrzej piec do 180 stopni, wyłóż mięso na natłuszczony papier do pieczenia i najlepiej odstaw drób na min pół godziny. Dalej wstaw mięso do pieca na 20 min, po tym czasie obróć podudzia na druga stronę i piecz kolejne 20 min.

Marynata – wymieszaj sos tabasco z sokiem z cytryny, oliwą, miodem.

Sosy – rozgnieć awokado, dodaj do niego przeciśnięty przez praskę czosnek i pozostałe składniki. Przełóż do miseczki. Wymieszaj wszystkie składniki drugiego sosu.

Upieczone udka oblej i obtocz w marynacie z tabasco. Podawaj z sosami.

P.S. Idealnie nadadzą się do tego frytki z batata z tego przepisu! TUTAJ

https://www.olgalewandowskadietetyk.pl/wp-content/uploads/video-1567589202.mp4

Tagi

Dodaj komentarz

inne przepisy

21 lipca 2020

CILBIR – JAJKA PO TURECKU

21 lipca 2020

ZUPA Z BOBEM I MŁODYMI ZIEMNIAKAMI

21 lipca 2020

BEZGLUTENOWE PANCAKES Z RICOTTY

sklep z dietami i ebookami

Hej! Nazywam się Olga Lewandowska i jestem dietetyczką kliniczną oraz blogerką kulinarną. Od 7 lat w moim prywatnym gabinecie, online oraz w moich mediach społecznościowych uczę ludzi jak przy pomocy gotowania i odżywiania poprawiać swoje zdrowie, samopoczucie oraz sylwetkę. Przez moich podopiecznych jestem nazywana „Czarodziejką”, a to dlatego, że w mojej kuchni i dietach pacjentów dzieje się magia! Moje jadłospisy w żaden sposób nie przypominają „diet odchudzających” w stereotypowym ujęciu, a raczej rozkoszne, elastyczne i nieskomplikowane plany żywieniowe. Dietetyka od zawsze była moją pasją. Z tej pasji zrodziła się kolejna – gotowanie:) Mieć pasję w życiu – coś pięknego:) Żyć tą pasją – coś najpiękniejszego:) Pogodzić kilka pasji w jedną – nieocenione!

.