SPAGHETTI Z MARCHEWKI Z KURCZAKIE, WARZYWAMI W SOSIE Z NERKOWCÓW

Składniki

  • 170g piersi z kurczaka
  • 20g nerkowców
  • 100ml mleka kokosowego lub migdałowego
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 150g warzyw (ja użyłam mrożonki)
  • 1 duża marchew lub 2 średnie
  • żeby pociąć marchew na „nitki” – obieraczka 😉
  • cynamon, kardamon
  • przyprawy

UDostępnij post

Share on twitter
Share on facebook
Share on pinterest
Share on email

Kurczaka pociełam w kostke, doprawiąłm i wrzuciłąm na patelnie na rozgrzany kokosowy. Po chwili dorzuciłam warzywa. Po ok 10 min doprawiłam wszystko (przyprawiam na oko, spontanicznie:P).

W między czasie robiłam sos… 20g nerkowców wrzuciłam na ok 3min do rozdrabniacza i zmieliłam na masło. Można użyć oczywiście gotowego masła, choć nie wiem czy np z arachidowych będzie takie dobre jak z nerkowców… Podgrzałam w rondelku mleko, dodałam 2 łyżki sosu sojowego i masło z nerkowców i mieszałam na małym ogniu sos ok 3-5 min aż zgęstniał. Kiedy i sos i warzywa były już gotowe polączyłam je ze sobą.

„Makaron”… Marchew obieramy i wycinamy obieraczką wstążki – tak jakbyśmy chcieli ją dalej obierać 🙂 Takie nitki wrzuciłąm na patelnie, dodałam ok 3 łyżki wody i chwilke dusiłąm tak, żeby marchew nie była za twarda. Dodałam tylko troche soli i tymianku.

Już nie raz to pisałam, ale napisze jeszcze raz… Ten sos wymiata <3 Jest najlepszy na świecie… Możecie go zrobić też oczywiście na zwykłym mleku 😉

Tagi

Ten post ma jeden komentarz

  1. Justyna

    A coś bezmiesnego zamiast kurczaczka do tego?

Dodaj komentarz

inne przepisy

21 lipca 2020

CILBIR – JAJKA PO TURECKU

21 lipca 2020

ZUPA Z BOBEM I MŁODYMI ZIEMNIAKAMI

21 lipca 2020

BEZGLUTENOWE PANCAKES Z RICOTTY

sklep z dietami i ebookami

Hej! Nazywam się Olga Lewandowska i jestem dietetyczką kliniczną oraz blogerką kulinarną. Od 7 lat w moim prywatnym gabinecie, online oraz w moich mediach społecznościowych uczę ludzi jak przy pomocy gotowania i odżywiania poprawiać swoje zdrowie, samopoczucie oraz sylwetkę. Przez moich podopiecznych jestem nazywana „Czarodziejką”, a to dlatego, że w mojej kuchni i dietach pacjentów dzieje się magia! Moje jadłospisy w żaden sposób nie przypominają „diet odchudzających” w stereotypowym ujęciu, a raczej rozkoszne, elastyczne i nieskomplikowane plany żywieniowe. Dietetyka od zawsze była moją pasją. Z tej pasji zrodziła się kolejna – gotowanie:) Mieć pasję w życiu – coś pięknego:) Żyć tą pasją – coś najpiękniejszego:) Pogodzić kilka pasji w jedną – nieocenione!

.