OMLET POTRENINGOWY

Składniki

  • 2 całe jajka + 2 białka
  • łyżka mąki kasztanowej (lub jaglanej) + łyżka gryczanej
  • spora łyżka białka smakowego
  • banan
  • ok 30g awokado
  • pół łyżeczki kakao
  • opcjonalnie erytrol
  • opcjonalnie dodatki: daktyle, mleczko kokosowe, masło orzechowe, olej kokosowy

UDostępnij post

Share on twitter
Share on facebook
Share on pinterest
Share on email

Omleciki poranne robię na mące kokosowej (low carb), ale tak na prawdę, najlepsze na świecie są te potreningowe na innych mąkach bezglutenowych (zwłaszcza kasztanowa <3 ). Przeważnie jajka jem rano (staram się nie czodziennie), trenuje wieczorem więc po treningu wpada białko z wodą + owoc, kolacja po głównie węglowodany/węglowodany+ tłuszcze. Odżywki białkowe mają swoje plusy i minusy… Minusy? Plaga alergii na białka mleka (w tym serwatka), dodatek shitowych słodzików, produkt przetworzony. Plusy? Białko z wodą po treningu (w szczególności hydrolizat) to najszybsze i najbardziej dostępne źródło białka (aminokwasów) dla mięśni (idealne byłyby tu czyste aminokwasy). Mięśnie dużo szybciej zaabsorbują hydrolizowane białko w czystej postaci (oczywiście przy udziale insuliny-po to po treningu np. owoc), niż np białko pochodzące ze stałego posiłku, mięsa czy jaj. No ale z drugiej strony jedząc bezpośrednio po treningu odpowiednio zbilansowany posiłek zamiast pić białka mleczne unikamy kolejnej chemii w żywności… U mnie bywa różnie 😉 Jakby nie było, te omlety uwielbiam!! <3

Jeden jest z 2 całych jaj + 2 białka (by zmniejszyć udział tłuszczu w posiłku potreningowym) – białka ubiłam, wówczas omlety wychodzą mega puszyste. Do tego połowa rozgniecionego banana, mąka kasztanowa i gryczana (tu możecie dać sobie jaglaną, z tapioki, ryżową itd), duża łyżka białka wafelkowego (białko poddane wysokiej temperaturze, ma sens czy nie? 😉 … hmmm, to temat na inny post;), odrobina erytrolu i sody oczyszczonej. Masa do formy spryskanej olejem i do pieca na 15-20 min (opcjonalnie patelnia, ale polecam te z pieca <3 ). Polewa – druga połowa banana + awokado + kakao i erytrol – zblendować 😉 Dziś robiłam z polewą pół banana zblendowane z mango, odrobiną mleczka kokosowego i cynamonem – miazga!!

Drugi omlet chciałam nico bardziej „podrasować”. Był z 3 całych jaj + mąki, białka, soda, erytrol i do tego jeszcze ok 4 daktyle i wiórki, polewa – masło z nerkowców wymieszane z mleczkiem kokosowym 😉 Ciut za dużo tłuszczu jak na omlet potreningowy, ale z tą polewą mango – sztos 😉

Co do białka – są dostępne odżywki białkowe wołowe bez sztucznych słodzików, słodzone np stewią ;))

Tagi

Ten post ma 2 komentarzy

  1. magda

    cześć 🙂
    to zastanawiam się co innego na śniadanie zamiast jajek ?

  2. Szarlotka

    Jakiego typu oleju kokosowego używasz do smażenia? 🙂 (rafinowany/nierafinowany?)

Dodaj komentarz

inne przepisy

21 lipca 2020

CILBIR – JAJKA PO TURECKU

21 lipca 2020

ZUPA Z BOBEM I MŁODYMI ZIEMNIAKAMI

21 lipca 2020

BEZGLUTENOWE PANCAKES Z RICOTTY

sklep z dietami i ebookami

Hej! Nazywam się Olga Lewandowska i jestem dietetyczką kliniczną oraz blogerką kulinarną. Od 7 lat w moim prywatnym gabinecie, online oraz w moich mediach społecznościowych uczę ludzi jak przy pomocy gotowania i odżywiania poprawiać swoje zdrowie, samopoczucie oraz sylwetkę. Przez moich podopiecznych jestem nazywana „Czarodziejką”, a to dlatego, że w mojej kuchni i dietach pacjentów dzieje się magia! Moje jadłospisy w żaden sposób nie przypominają „diet odchudzających” w stereotypowym ujęciu, a raczej rozkoszne, elastyczne i nieskomplikowane plany żywieniowe. Dietetyka od zawsze była moją pasją. Z tej pasji zrodziła się kolejna – gotowanie:) Mieć pasję w życiu – coś pięknego:) Żyć tą pasją – coś najpiękniejszego:) Pogodzić kilka pasji w jedną – nieocenione!

.