BURGER WOŁOWY W RYŻOWEJ „BUŁCE”

Składniki

  • ok 40g białego ryżu
  • ok 80g mielonej wołowiny
  • czerwona cebula
  • czosnek
  • łyżeczka oliwy z oliwek
  • przyprawy do mięsa
  • olej kokosowy do smażenia
  • pieczarki
  • pomidor
  • awokado ok 40g

UDostępnij post

Share on twitter
Share on facebook
Share on pinterest
Share on email

No to tak… Ryż zalewam wrzątkiem. wody powinno być 2 razy więcej niż ryżu w garnku. Gotujemy bez przykrycia na małym ogniu. Cały „myk” w tym, że woda powoli paruje i po ok 15 min, jak ryż jest już miękki, wody praktycznie nie ma już w garnku, ryżu nie trzeba odcedzać i powstaje z niego jakby kleik. Ryż przestudziłam ok 10 min za oknem (było zimno:P) i ulepiłam z niego placki, które stanowić będą dół i góre od burgera 😉 Smażymy ja ostrożnie na oleju kokosowym z 2ch stron. Nie powinny się rozpadać;)

Do mięsa dodałam przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, pokrojoną drobno połowę czerwonej cebuli, oliwe z oliwek i przyprawy. Ulepiłam kotlet i usmażyłam na oleju. Podsmażyłam też pocięte w plastry pieczarki, plaster pomidora i cebuli. Awokado rozgniotłam z sokiem z cytryny, odrobina chili, sól pieprz.

Na gotowe placki z ryżu nałożyłam kotlet, pastę z awokado i pozostałe dodatki:)

Baaardzo polecam!!! Gramatury w poście i makro na 1 burgera 😉

Tagi

Dodaj komentarz

inne przepisy

21 lipca 2020

CILBIR – JAJKA PO TURECKU

21 lipca 2020

ZUPA Z BOBEM I MŁODYMI ZIEMNIAKAMI

21 lipca 2020

BEZGLUTENOWE PANCAKES Z RICOTTY

sklep z dietami i ebookami

Hej! Nazywam się Olga Lewandowska i jestem dietetyczką kliniczną oraz blogerką kulinarną. Od 7 lat w moim prywatnym gabinecie, online oraz w moich mediach społecznościowych uczę ludzi jak przy pomocy gotowania i odżywiania poprawiać swoje zdrowie, samopoczucie oraz sylwetkę. Przez moich podopiecznych jestem nazywana „Czarodziejką”, a to dlatego, że w mojej kuchni i dietach pacjentów dzieje się magia! Moje jadłospisy w żaden sposób nie przypominają „diet odchudzających” w stereotypowym ujęciu, a raczej rozkoszne, elastyczne i nieskomplikowane plany żywieniowe. Dietetyka od zawsze była moją pasją. Z tej pasji zrodziła się kolejna – gotowanie:) Mieć pasję w życiu – coś pięknego:) Żyć tą pasją – coś najpiękniejszego:) Pogodzić kilka pasji w jedną – nieocenione!

.