TORT CZEKOLADOWT Z KAWĄ I RUMEM

Składniki

2 Biszkopty:

  • 6 jaj
  • 140g ksylitolu/erytrolu
  • 180g mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki kakao
  • łyżeczka proszku do pieczenia

Masa:

  • 2 puszki mleczka/śmietanki kokosowej (mocno schłodzone o stałej konsystencji)
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • ksylitol/erytrol
  • 2 łyżki rumu

Polewa:

  • 100g gorzkiej czekolady
  • 3 łyżki mleka kokosowego
  • + u nas niezdrowe ddatki 😉 Nie polecam!!! 😛

UDostępnij post

Share on twitter
Share on facebook
Share on pinterest
Share on email

Masa: owórz puszki z mlaczkiem i wydobądź tylko stałą masę. Przełóż ją do miski i za pomocą miksera ubij na jednolity krem. Mleczko musi mieć powyżej 70% kokosa. Żeby mleczko dobrze się ubiło ja wsadzam je na 30 min przed przygotowaniem do zamrażarnika. Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i stopniowo dodawaj do masy. Najlepiej połącz początkowo kilka łyżek śmietany i czekolady w mniejszej misce i dodaj ją do pozostałego kremu. Dosłódź do smaku, wymieszaj z rumem. Schłódź w lodówce do czasu montażu całego deseru.

Białka ubij na sztywną pianę. Stopniowo dodawaj słodzik, a następnie po jednym żółtku. Przerwij miksowanie, a do jajek przesiej mąkę z kakao i proszkiem. Połącz delikatnie a za pomocą łyżki i pół masy przełóż do foremki i piecz 10-12 minut w temperaturze 190°C.  W ten sam sposób upiecz drugą część ciasta. Biszkopty wystudź zupełnie.

Pierwszy blat ułóż na paterce lub przygotowanym talerzu i nasącz kawą. Pokryj połową kremu, a następnie przykryj drugą porcją ciasta. Nasącz i ponownie posmaruj masą czekoladową.Torcik schłódź w lodówce.

Polewa – czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej z mlekiem. Całość wylej płynnym ruchem na wierzch ciasta i rozprowadź równomiernie. U nas na góre poszły niezdrowe ciacha jako, że tort był dla naszego kolegi 🙂

Schłódź przez kilka godzin w lodówce.

Tagi

Dodaj komentarz

inne przepisy

21 lipca 2020

CILBIR – JAJKA PO TURECKU

21 lipca 2020

ZUPA Z BOBEM I MŁODYMI ZIEMNIAKAMI

21 lipca 2020

BEZGLUTENOWE PANCAKES Z RICOTTY

sklep z dietami i ebookami

Hej! Nazywam się Olga Lewandowska i jestem dietetyczką kliniczną oraz blogerką kulinarną. Od 7 lat w moim prywatnym gabinecie, online oraz w moich mediach społecznościowych uczę ludzi jak przy pomocy gotowania i odżywiania poprawiać swoje zdrowie, samopoczucie oraz sylwetkę. Przez moich podopiecznych jestem nazywana „Czarodziejką”, a to dlatego, że w mojej kuchni i dietach pacjentów dzieje się magia! Moje jadłospisy w żaden sposób nie przypominają „diet odchudzających” w stereotypowym ujęciu, a raczej rozkoszne, elastyczne i nieskomplikowane plany żywieniowe. Dietetyka od zawsze była moją pasją. Z tej pasji zrodziła się kolejna – gotowanie:) Mieć pasję w życiu – coś pięknego:) Żyć tą pasją – coś najpiękniejszego:) Pogodzić kilka pasji w jedną – nieocenione!

.