fbpx

HIPOGLIKEMIA REAKTYWNA – OBJAWY, PRZYCZYNY, DIETA, DIAGNOSTYKA

Hipoglikemią reaktywną nazywamy stan nadmiernego spadku poziomu glukozy we krwi do poziomu hipoglikemii (czyli około 60mg/dl) w odpowiedzi na posiłek (po około 1-2 godzinach).  W związku ze znacznym spadkiem poziomu cukru w krwiobiegu, zaburzenie przebiega z dość charakterystycznymi objawami.

OBJAWY:

  • Uczucie silnego osłabienia zwłaszcza po posiłkach, jakby „odcięcie prądu”
  • Silna potrzeba snu po posiłku (w szczególności węglowodanowym oraz produktach typu słodycze, ciasta, białe pieczywo, makarony)
  • Odczuwanie potrzeby częstego jedzenia, np. co 2/3h oraz niemożliwość odpuszczenia posiłku
  • Nocne wybudzanie się ze snu, czasem potrzeba jedzenia w nocy
  • W stanie głodu – drażliwość i nerwowość, uczucie niepokoju, funkcjonowanie od posiłku, do posiłku
  • Czasem dreszcze, zimne poty, drżenie rąk
  • Zawroty głowy między posiłkami
  • „Mgła” umysłowa, nie możesz się wysłowić i pozbierać myśli, problemy z koncentracją (skutek braku paliwa/glukozy dla komórek mózgu)
  • Potrzeba pobudzania się energetykami czy kawą (nieskutecznie)
  • Czasem problemy z redukcją wagi czy jej wzrost

Hipoglikemia reaktywna często bywa pierwszym krokiem w kierunku cukrzycy 2 typu, dlatego też, warto przyjrzeć się temu zaburzeniu, zdiagnozować jego przyczynę oraz ustabilizować poziom cukru we krwi. W przeciwieństwie do cukrzycy 2 typu, której już nie cofniemy, lub insulinooporności, którą w zależności od zaawansowania cofnąć nie jest łatwo, hipoglikemię po posiłkową najczęściej możemy ustabilizować, eliminując jej przyczynę oraz wprowadzając kilka prostych zasad dietetycznych. Unormowanie glikemii nie tylko może ustrzec nas przez IO czy cukrzycą, ale też znacząco poprawia jakość życia oraz codzienne funkcjonowanie. Osoby z tą przypadłością każdego dnia bardzo mocno odczuwają stan spadku cukru co istotnie obniża jakość ich życia. Nie rzadko stan ten jest bagatelizowany i przebiega bez rozpoznania jako, że objawy takie jak zmęczenie, rozdrażnienie czy problemy z koncentracją zrzucane są na stres czy przepracowanie. Tymczasem gdy wycofamy stan hipoglikemii reaktywnej, podopieczni odczuwają 2 razy więcej energii, motywacji do działania, wewnętrznego spokoju, są zdecydowanie bardziej efektywni w każdym działaniu, a dodatkowo nie muszą z zegarkiem na ręku jeść każdego posiłku, robią to ponownie intuicyjnie 😉

Jakie mogą być przyczyny stanu hipoglikemii reaktywnej? Mimo, że nie ma jednej przyczyny, najczęściej jest to nieprawidłowy styl życia, dieta oraz złe nawyki żywieniowe.

PRZYCZYNY:

  • insulinooporność
  • hiperinsulinemia
  • dieta zbyt nisko kaloryczna, niedobory pokarmowe
  • za duża aktywność fizyczna połączona z nieodpowiednią, za mało energetyczną dietą
  • przejadanie się węglowodanami (szczególnie prostymi) i zbyt duża ilość posiłków
  • przewlekły stres
  • stosowanie niektórych leków, źle dobrana dawka metforminy, nadmiaru suplementów z grupy insulinomimetyki
  • nietolerancja fruktozy, glukozy i galaktozy (rzadziej)
  • zaburzenia opróżniania żołądka
  • defekty genetyczne

DIETA

Z mojego doświadczenia wynika, że najczęściej (choć oczywiście nie zawsze) wystarczy wprowadzić u osób z hipoglikemią kilka prostych zmian w diecie, zmienić na stałe kilka nawyków żywieniowych, a po kilka tygodniach cukry  oraz samopoczucie znacznie się  poprawią. Należy jednak pamiętać, że każdym przypadek hipoglikemii reaktywnej różni się od siebie i nie ma tutaj jednej, uniwersalnej „diety” dla każdego. Inaczej może wyglądać dieta osoby, która wpada w stan hipoglikemii w wyniku insulinooporności, a inaczej osoby, która mierzy się ze spadkami cukru w wyniku stosowania diety 1200 kcal na 5/6 posiłkach dziennie.  Dietę najeży też dopasować do chorób współistniejących. Możemy jednak wyróżnić kilka zmian w żywieniu, które powinny pomóc.

Podstawowa zasada? Unikaj posiłków wywołujących gwałtowne skoki cukru! Za każdym bowiem razem, gdy cukier nam skoczy, nasza trzustka odpowie sporym wyrzutem insuliny, co poskutkuje równie gwałtownym jego spadkiem wywołując wszystkie objawy hipoglikemii, pogłębiając jej stan oraz kolejny raz zaburzając homeostazę naszych hormonów.

  1. WYELIMINUJ NADMIAR CUKRÓW PROSTYCH z jadłospisu, a oprzyj go na węglowodanach złożonych. Odstaw więc wszystko co zawiera cukier (miód, syropy), białą mąkę oraz nadmiar owoców i przetworów owocowych jak dżemy. W odstawkę pójdą więc produkty takie jak pieczywo pszenne (chleb i wszystkie inne wypieki), słodycze, desery, ciasta, ciasteczka, naleśniki z jasnej mąki, makarony, kluski, pierogi, biały ryż, ketchup, suszone owoce/bakalie. W jadłospisie zostaw umiarkowane ilość węglowodanów złożonych takich jak pieczywo żytnie czy gryczane, ciemny ryż, makaron gryczany, komosa ryżowa, grube kasze (np. gryczana), mąki tj.. żytnia, gryczana, owsiana, kasztanowa.  Skąd taka zasada? Produkty zawierające węglowodany proste są bardzo łatwo strawne. Szybko więc „przelecą” przez nasz przewód pokarmowy, zostaną błyskawicznie rozłożone, a cukry proste w nich zawarte po chwili już w gwałtowny sposób podniosą nam poziom cukru.
  2. WYELIMINUJ NAPOJE Z KALORIAMI czyli nie tylko takie, które zawierają dodany cukier jak cola, fanta, energetyki czy oranżady, ale tez popijanie soków owocowych czy Kubusiów. Pamiętaj, że cukier zawarty jest także w owocach, a wypicie soku chociażby z pomarańcza dużo szybciej i gwałtowniej podniesie ci cukier niż zjedzenie go w całości (sok nie zawiera błonnika, włókien i praktycznie nie wymaga wysiłku trawienia)
  3. UNIKAJ PRODUKTÓW Z WYSOKIM INDEKSEM GLIKEMICZNYM, A PRZEDE WSZYSTKIM POSIŁKÓW Z WYSOKIM ŁADUNKIEM GLIKEMICZNYM. Im wyższy indeks zjedzonego produkty, tym wywoła wyższy skok cukru. Ważniejszy jest jednak ładunek całego posiłku a nie tylko indeks pojedynczego produktu, dlatego też ODPOWIENIO KOMPONUJ POSIŁKI. Jeżeli do sałatki z niewielką ilością kaszy jaglanej (która to ma wysoki indeks) dorzucisz awokado (tłuszcz), warzywka (błonnik), kurczaka (białko) tak skomponowane danie nie powinno podnieść ci w znaczący poziom glukozy we krwi. Węglowodany z kaszy będą wchłaniać się z jelit do krwiobiegu wolniej niż w przypadku posiłku typu dużo kaszy zblendowanej z bananem bowiem cały proces trawienia będzie rozciągnięty w czasie poprzez dodatek składników „trudniej” strawnych czyli białka i tłuszczu. Dodatkowo błonnik obniża indeks glikemiczny posiłku. Wrzucam więc węglowodany złożone do jadłospisu, ale unikaj posiłków złożonych jedynie z węglowodanów.
  4. ILOŚĆ POSIŁÓW – tutaj rada brzmi – to zleży 😉 Posiłków nie może być po prostu ani za dużo, ani za mało. 3 posiłki to najprawdopodobniej za mało. W tym przypadku przerwa między jedzeniem to zapewne ok 5-6 godzin więc w wyniku tak długiego postu oraz tendencji do spodków cukru wpadniecie w stan hipoglikemii, którego przecież chcemy unikać. Z kolei jedząc i podjadając zbyt często, np. co 2-2,5h, co prawda być może nie doprowadzamy do spadków cukru, ale jedynie dlatego, że co chwile wrzucamy w siebie kolejną dawkę energii co być może zamaskuje objawy hipoglikemii, ale nie ustabilizuje samego zaburzenia, a może nawet je pogłębić. Rada – spróbuj z 4 lub 5 posiłkami, ale pamiętaj o tym, by prawidłowo je zbilansować. Jeżeli uda się na 4 i nie będziesz odczuwać objawów spadku cukru (daj sobie kilka dni na adaptacje) będzie rewelacyjnie. Możesz też zacząć od 5 i powoli przejść na 4. Przede wszystkim obserwuj się , wyciągaj wnioski i reaguj na sygnały Twojego ciała.
  5. ZJEDZ ŚNIADANIE O ile nie uważam, że zjedzenie śniadania do godziny po przebudzeniu zawsze jest koniecznością, w przypadku osób z hipoglikemią – jest. Okres snu tak naprawdę jest dla nas długim postem. Mamy szereg mechanizmów w organizmie, które czuwają nad tym, by cukier w takich okresach był stabilny (m.in. wątroba w procesie glikoneolizy rozkłada swój glikogen uwalniając z niego cukier do krwiobiegu by ten mimo braku posiłków nie spadał), ale pamiętajcie, że u pacjentów z hipo. mechanizmy te są po prostu zaburzone. O ile budząc się możesz mieć jeszcze prawidłowy poziom cukru, po upływie jakiejś godziny może nie być już tak kolorowo. Wrzuć sobie więc o poranku dobrze skomponowane śniadanie zawierające odpowiednią dla ciebie dawkę węglowodanów złożonych, białka i tłuszczu.
  6. KOLACJA – znacie zasadę, że dobrze nie jeść przed snem? Oczywiście, że tak! Ale w przypadku hipoglikemików czasem zjedzenie dobrze zbilansowanej kolacji 2godziny czy nawet godzinę przed snem może okazać się pomocne. Tutaj szczególnie unikaj węglowodanów prostych! W każdym razie zapewnienie sobie posiłku, który powoli będzie uwalniał energię do krwiobiegu bez jej nadmiernego skoku zapewni ci spokojny sen bez nocnego wybudzania (jest to efekt spadku cukru w nocy). Ile węglowodanów, ile tłuszczu i ile białek? Tego ci nie powiem, to kwestia indywidualna. Przetestuj różne warianty i obserwuj reakcję organizmu.
  7. ODPOWIEDNIA OBRÓBKA TERMICZNA – w jednym z poprzednich wpisów dotyczącym insulinooporności pisałam o zalecanych metodach obróbki termicznej, które obniżają indeks glikemiczny czyli wyrzut cukru (np. dlaczego warto gotować al dente, w małej ilości wody, po co wrzucić ryż po ugotowaniu do lodówki itp.) odsyłam więc TUTAJ Unikaj więc produktów rozgotowanych, papek, puree z warzyw. Zalecane gotowanie na parze, pieczenie w rękawie, duszenie.
  8. NIE TRENUJ NA CZCZO – nie dość, że cukier spadnie ci zaraz po wstaniu jeżeli pominiesz śniadanie, to podczas aktywności fizycznej „sprzątniesz” jeszcze ten niski poziom cukru który pozostał ci we krwi na procesy energetyczne. Około godzinę przed treningiem wrzuć coś, co zawiera węglowodany złożone, np. kaszę gryczaną czy pieczywo żytnie. Zapewni ci to dostęp energii oraz zabezpieczy przez spadkiem cukru podczas aktywności fizycznej.
  9. Uważaj na nadmiar owoców. Najlepszym wyborem będą owoce jagodowe (mają najmniej cukru) czyli jagody, jeżyny, borówki, maliny, truskawki.
  10. NIE GŁODŹ SIĘ! Spadki cukru i braki energii w przypadku zbyt długiej diety redukcyjnej, niedojadania czy drastycznego odchudzania są czymś naturalnym. Póki nie powyższych kalorii i nie zapewnich swojego ciału paliwa – stan zdrowia się nie poprawi.
  11. WYELIMINUJ ŻYWNOŚĆ PRZETWORZONĄ ORAZ FAST FOODY, SŁODYCZE I ALKOHOL!!!

DIAGNOSTYKA

Punktem wyjścia do diagnostyki laboratoryjnej jest prawidłowo zebrany wywiad potwierdzający charakterystyczne objawy zaburzenia. Na tej podstawie można często z bardzo dużym prawdopodobieństwem wysnuć wniosek o hipoglikemii reaktywnej. Z samą diagnostyką nie jest jednak za kolorowo. Badaniem, które potwierdza nam lub wyklucza zaburzenie jest wykonanie testu obciążenia glukozą czyli krzywej cukru i insuliny. Teoretycznie wystarczy sam cukier, ale insulina przydaje się tutaj bardziej niż bardzo bowiem pokazuje nam od razu, czy to insulinooporność jest przyczyną problemu. Najlepiej wykonać krzywą 4 punktową – na czczo, po 30 min, 60 oraz 120 min.

ALE! Paradoks polega na tym, że o ile badanie to diagnozuje nam schorzenie, wykonywanie go nie jest zalecane u chorych 😀 Jeżeli pacjent zmaga się z naprawdę bardzo ciężkim przypadkiem hipoglikemii reaktywnej poziom jego cukru po wypiciu tak dużej dawki glukozy podczas badania (75g) w tak krótkim czasie może w następstwie spowodować bardzo gwałtowny i głęboki jego spadek, a nawet doprowadzić do śpiączki hipoglikemicznej. Co prawda zdarza się to mniej niż rzadko, jednak ryzyko istnieje. Z tego względu niektóre laboratoria proszą o skierowanie na badanie od lekarza.

Jak wygląda wynik wskazujący na hipoglikemię reaktywną? Poziom cukru na czczo jest prawidłowy czyli między 70-99mg/dl, a po godzinie od wypicia glukozy cukier w krwiobiegu zamiast skoczyć, opada.

 

 

 

 

 

 

 

Diagnozę hipoglikemii reaktywnej można też oprzeć na badaniach wykonywanych w domu glukometrem, jednak taka diagnostyka zawsze może być podważona, ze względu na dopuszczalny zakres błędów urządzeń do pomiaru.

KORTYZOL – charakterystycznym wynikiem przy występowaniu tego typu zaburzeń glikemii jest podwyższony kortyzol, czyli nasz tzw. hormon stresu wydzielany przez korę nadnerczy. Dlaczego? Stan spadku cukru jest dla nas niemałym zagrożeniem. W praktyce u osób z hipoglikemią rzadko bywa na tyle niebezpieczny by zagrażać życiu czy wprowadzać w śpiączce, niemniej jednak, dla naszego organizmu kilka razy dziennie spadający cukier poniżej normy jest po prostu znakiem zagrożenia życia. Jeżeli jesz 5 razy dziennie i po każdym posiłku wpadasz w hipoglikemię, twoje ciało, układ nerwowy i hormonalny 5 razy dziennie dostaje sygnał, że jest poważnie zagrożony. Nic więc dziwnego, że kortyzol, hormon stresu, skacze 😉

CO HIPOGLIKEMIA MA WSPÓLNEGO Z MOJĄ WAGĄ?

A ma! Co dzieje się z glukozą pojawiającą się w krwiobiegu po posiłkach? Część na pewno idzie na potrzeby energetyczne jako, że wszystkie nasze podstawowe funkcję życiowe jak np. oddychanie wymagają energii. A reszta? Hmm… Dróg jest kilka. Może zostać sprzątnięta przez insulinę do wnętrza komórki i wykorzystana od razu na cele energetyczne (gdy np. zjemy owsiankę i idziemy na długi spacer). Może też być „wbudowana” w glikogen mięśniowy czy wątrobowy gdy są one uszczuplone (czyli odkładamy energię na potem) lub też gdy energii dostarczymy więcej niż aktualnie potrzebujemy – zostanie odłożona w formie tłuszczu w tkance tłuszczowej.

Gdzie więc podziało się 75ml glukozy/cukru u osoby, której wrzuciłam wyżej wynik badania krzywej? Podczas badania pacjent siedzi, nie wykonuje aktywności więc o zamianie w  energię tak dużej ilości glukozy raczej mówić nie możemy. Cukier ten „ładuje” po prostu tkankę tłuszczową. Dlatego też często osoby z hipoglikemią reaktywną przybierają na wadzę lub mają trudności z jej zrzuceniem.

PRZYKŁADOWY DZIEŃ DIETY OSOBY Z HIPOGLIKEMIĄ REAKTYWNĄ  (nie uwzględniając innych schorzeń)

 

Olga Lewandowska

Jestem absolwentką Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu na kierunkach Dietetyka oraz Zdrowie Publiczne, gdzie z wyróżnieniem uzyskałam tytuł magistra. Prywatnie – pasjonatka aktywności fizycznej i gotowania, zawodowo – właścicielka i dietetyk we wrocławskiej poradni dietetycznej Olga Lewandowska Dietetyk. Dietetyka od zawsze była moją pasją. Z tej pasji zrodziła się kolejna – gotowanie:) Mieć pasję w życiu – coś pięknego:) Żyć tą pasją – coś najpiękniejszego:) Pogodzić kilka pasji w jedną – nieocenione!
Zobacz także

Skomentuj