fbpx
  • Post Slideshow Image

MAKOWIEC Z KREMEM DAKTYLOWO-KASZTANOWYM

  • Post Slideshow Image

Składniki

CIASTO:

  • 200G MAKU
  • 4 JAJKA
  • 4 ŁYŻKI MIODU/ERYTROL
  • SZKLANKA MĄKI KASZTANOWEJ
  • 3 ŁYŻKI MASŁA KLAROWANEGO
  • SZKLANKA MLEKA MIGDAŁOWEGO
  • ŁYŻKA CYNAMONU
  • ZIARENKA LASKI WANILII
  • ODROBINA BAKALII

KREM

  • KASZTANY JADALNE OK 10 SZTUK (opcjonalnie)
  • DAKTYLE OK 150G
  • MLEKO MIGDAŁOWE
  • PÓŁ TABLICZKI GORZKIEJ CZEKOLADY
  • ŁYŻKA OLEJU KOKOSOWEGO

POWIDŁA JABŁKOWE (opcjonalnie)

  • 2 JABŁKA
  • ŁYŻECZKA MASŁA KLAROWANEGO
  • ERYTROL
  • CYNAMON
  • ORZECHY DO PRZYSTROJENIA

W oryginalnym przepisie na makowiec była mąka migdałowa. Ja użyłam mąki kasztanowej, jako, że orzechów i pestek (w zasadzie wszystkich produktów obfitujących w kwasy tłuszczowe jedno, a w szczególności wielonienasycone) nie powinno się poddawać obróbce termicznej! Podwójne wiązania między atomami węgla w łańcuchu są szczególnie wrażliwe i pod wpływem temperatury utleniają się do kwasów typu TRANS.  Niestety do produktów o wysokiej zawartości omega 6 (kwasy wielonienasycone) należy też mak! Więc i jego nie powinno się piec! Ale!! Czy byłyby święta bez makowca ja się pytam!!?? 😀

Poza tym makiem ciasto w składzie nie ma cukru, zbóż, nabiału. Najwiarygodniejszą recenzję była pozytywna opinia mojego najbardziej wybrednego na świecie brata – „dobre”! 😀 No więc i bez tony cukru da się święta przeżyć! 🙂

Mak zmieliłam dwukrotnie w maszynce. Szklankę mleka migdałowego podgrzałam z 3 łyżkami masła klarowanego i 2 łyżkami miodu + ok 3 łyżki erytrolu. Po chwili dodałam zmielony mak i garść bakalii, wymieszałam. Następnie dosypałam mąkę, ściągnęłam całość z ognia i dokładnie wymieszałam łyżką. Białka ubiłam na sztywno. Dodałam je do masy makowej razem z żółtkami. Całość wymieszałam delikatnie mikserem, do tortownicy (proporcje na małą tortownice o średnicy 20cm) i do pieca na 30 min 180 stopni.

Krem do ciasta to była improwizacja:) Daktyle zalałam wrzątkiem i odstawiłam na ok 20 min. W kasztanach jadalnych zrobiłam nożykiem niewielkie nacięcia, upiekłam je przez 30 min i obrałam (można kupić gotowe pieczone, lub pominąć ten składnik a dać więcej daktyli).  Czekoladę rozpuściłam w garnuszku z olejem kokosowym. W wyższym naczyniu zblendowałam namoczone daktyle, upieczone migdały, rozpuszczoną czekoladę i ok 50 ml mleka kokosowego. Gotowe ciasto posmarowałam kremem.

Do ciasta zrobiłam moją domową konfiturę z jabłek, którą często jem z płatkami jaglanymi, ryżem czy z omletami.  Jabłka obrałam, pokroiłam w kostkę. W rondelku rozpuściłam łyżeczkę masła klarowanego, dodałam jabłko i ok 3 łyżki wody. Dusiłam ok 5 min pod przykryciem, dodałam łyżeczkę cynamonu i łyżkę erytrolu. Dusiłam całość jeszcze ok 5 min, aż jabłko puści soki. Na koniec dodałam łyżeczkę galaretki bez cukru (nie jest to konieczne). Jabłka wyłożyłam na daktylowy krem 🙂

Olga Lewandowska

Jestem absolwentką Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu na kierunkach Dietetyka oraz Zdrowie Publiczne, gdzie z wyróżnieniem uzyskałam tytuł magistra. Prywatnie – pasjonatka aktywności fizycznej i gotowania, zawodowo – właścicielka i dietetyk we wrocławskiej poradni dietetycznej Olga Lewandowska Dietetyk. Dietetyka od zawsze była moją pasją. Z tej pasji zrodziła się kolejna – gotowanie:) Mieć pasję w życiu – coś pięknego:) Żyć tą pasją – coś najpiękniejszego:) Pogodzić kilka pasji w jedną – nieocenione!
Zobacz także

Skomentuj