SZYNKARNIA

Kolejna perełka na Św. Antoniego! Uwielbiam tą ulice! To samo cały pasaż Pokoyhof i ul. Włodkowica – są tam najfajniejsze knajpki ze zdrowościami! I nie tylko! 😛

Szynkarnia to kawiarnio/baro/restauracja, z MENU bardzo przyjaznym dla osób dbających o zdrówko 🙂 Znajdziemy propozycje śniadań białkowo/tłuszczowych, omlety na mąkach bezglutenowych, śniadania typu kiełbaska+jajco, klasyczne granole, kanapki, deski wędlin i serów. Sama nazwa nie jest przypadkowa, bo rzeczywiście w kawiarni można kupić też wędliny bez konserwantów i sery, także kozie! Dodatkowo domowe powidła i sosy, pieczywo – w tym chlebek gryczany! Całe MENU dostępne tutaj. Jeżeli chodzi o dania typowo obiadowe – w menu ich nie ma, ale codziennie jest dostępna jakaś zupka i danie dnia:)

Wnętrze bardzo ładne i przyjemne! Moje klimaty 🙂 Ogródek jest! Ale niewygodne palety 🙂 #czepiasię

Nie wiem czy powinnam tutaj o tym pisać, ale Szynkarnia znana jest też z.. Piwa 😀 Mają mega duży wybór, nie wiem czy polecam bo nie piłam, ale jako dietetyk raczej radzę wybrać się tam na śniadanie czy lunch 😉

11952045_1626798030925165_6344460404736418759_n

12115873_949432585114430_78335467353613496_n

11707703_1626798077591827_8383775890976564001_n

11038647_1626798057591829_7795352946886579193_n

13260240_1075341322523555_2584624124695727131_n

13255982_1077749752282712_1775165385269953320_n

13103471_1064473113610376_7454572476117529857_n

UDostępnij post

Share on twitter
Share on facebook
Share on pinterest
Share on email

Dodaj komentarz

zobacz również

23 listopada 2020

GLUTEN I NABIAŁ – DLACZEGO ZACZĘŁAM JE JEŚĆ? CZY RZECZYWIŚCIE SZKODZĄ?

18 lipca 2020

ZABURZENIA CYKLU MENSTRUACYJNEGO, PCOS, FHA, BRAK MIESIĄCZKI, CZEŚĆ 2

11 lipca 2020

CYKL MIESIĘCZNY, ŻEŃSKIE HORMONY, ZABURZENIA MIESIĄCZKOWANIA

Hej! Nazywam się Olga Lewandowska i jestem dietetyczką kliniczną oraz blogerką kulinarną. Od 7 lat w moim prywatnym gabinecie, online oraz w moich mediach społecznościowych uczę ludzi jak przy pomocy gotowania i odżywiania poprawiać swoje zdrowie, samopoczucie oraz sylwetkę. Przez moich podopiecznych jestem nazywana „Czarodziejką”, a to dlatego, że w mojej kuchni i dietach pacjentów dzieje się magia! Moje jadłospisy w żaden sposób nie przypominają „diet odchudzających” w stereotypowym ujęciu, a raczej rozkoszne, elastyczne i nieskomplikowane plany żywieniowe. Dietetyka od zawsze była moją pasją. Z tej pasji zrodziła się kolejna – gotowanie:) Mieć pasję w życiu – coś pięknego:) Żyć tą pasją – coś najpiękniejszego:) Pogodzić kilka pasji w jedną – nieocenione!

.
Sklep