Margaux Mleko i Miód

Mój nowy faworyt! Margaux to nowa miejscówka przy ul. Świdnickiej, przy Placu Teatralnym. Dinette ma konkurencję! 😀 Czemu tak bardzo polubiłam tą miejscówkę? Po pierwsze śniadania… W menu sporo propozycji niskowęglowodanowych, jajecznice omlety, kiełbaski, boczek… Dodatki można komponować samemu. Jeżeli macie ochotę na pieczywo, poproście o zamianę pszennego na żytni – jest obłędny! Śniadania próbowałam 2 razy – pastę jajeczną z kiełbaskami oraz kanapki z żeberkami. Dwukrotny strzał w dziesiątkę 🙂 Był też krem z topinamburu z krewetkami – to samo 😉

Śniadania to oczywiście nie jedyne, czym może pochwalić się Margaux. Propozycji obiadowych jeszcze nie testowałam, ale samo menu baaardzo przypadło mi do gusty, jest i kaczka i królik i wołowina, większość propozycji skomponowana z produktów bezglutenowych.

Margaux kusi też pięknymi ciastami, aczkolwiek tych jeszcze nie testowałam jako, że jestem wrogiem publiczny nr 1 cukru 😛 Ale! Duży plus za pyszne mleko kozie do kawy! Pierwszy raz piłam kawę z kozim i smakuje cudnie 🙂

Co jeszcze… bardzo przyjemne wnętrze, piękny wystrój, miła obsługa. Lokalizacje dla mnie idealna, zwłaszcza na śniadanie potreningowe, jako, że trenuje w Renomie 😉 No i pianino 🙂 Mój pierwszy raz w Margaux – siedzę na parapecie między poduchami, układam wam diety, popijam kawę z mlekiem kozim, a tu jakiś typek zaczyna mi pykać na pianinie 😀

Macie mnie w 100%!! 😛

img_3068a

img_3489a

img_3072a

img_3065a

img_3058-horz

img_3060-horz

UDostępnij post

Share on twitter
Share on facebook
Share on pinterest
Share on email

Dodaj komentarz

zobacz również

23 listopada 2020

GLUTEN I NABIAŁ – DLACZEGO ZACZĘŁAM JE JEŚĆ? CZY RZECZYWIŚCIE SZKODZĄ?

18 lipca 2020

ZABURZENIA CYKLU MENSTRUACYJNEGO, PCOS, FHA, BRAK MIESIĄCZKI, CZEŚĆ 2

11 lipca 2020

CYKL MIESIĘCZNY, ŻEŃSKIE HORMONY, ZABURZENIA MIESIĄCZKOWANIA

Hej! Nazywam się Olga Lewandowska i jestem dietetyczką kliniczną oraz blogerką kulinarną. Od 7 lat w moim prywatnym gabinecie, online oraz w moich mediach społecznościowych uczę ludzi jak przy pomocy gotowania i odżywiania poprawiać swoje zdrowie, samopoczucie oraz sylwetkę. Przez moich podopiecznych jestem nazywana „Czarodziejką”, a to dlatego, że w mojej kuchni i dietach pacjentów dzieje się magia! Moje jadłospisy w żaden sposób nie przypominają „diet odchudzających” w stereotypowym ujęciu, a raczej rozkoszne, elastyczne i nieskomplikowane plany żywieniowe. Dietetyka od zawsze była moją pasją. Z tej pasji zrodziła się kolejna – gotowanie:) Mieć pasję w życiu – coś pięknego:) Żyć tą pasją – coś najpiękniejszego:) Pogodzić kilka pasji w jedną – nieocenione!

.
Sklep