KOCIOŁEK

Najlepsze „chłopskie” żarcie we Wrocławiu! 🙂 Przynajmniej jakie do tej pory jadłam 😉 A ja chłopskie żarcie czasem lubię! 😛

Kociołek to idealna restauracja dal tych  którzy lubią zjeść porządną porcję mięsiwa! Nie dostaniecie tam malutkie, ozdobnej porcyjki homara z truflami i kawiorem w kompozycji, którą strach ruszyć bo tak pięknie wygląda 😉 Dostaniecie ogromną porcję żeberek (okrutnie dobre!), karkówkę (nawet jako przystawka jest tak duża, że ledwo bym zjadła) czy mega michę kurczaka zapiekanego z warzywami i ziemniaczkami. Jest też pieróg z pieca z farszem (pieróg gigant:D), sałatki, ryby, zupki, makarony. Próbowałam wielu rzeczy, za każdym razem smakowało! Co więcej porcje są zawsze zacne, a ceny bardzo niskie! Ogromna micha zapiekanego z ziemniaczkami i warzywami kurczaka (spokojnie dla 2 dziewczyn) ok 26 zł. Całe MENU macie TUTAJ

Wnętrze nie moja bajka – ciemno, chłodno, nie przytulnie. Z drugiej strony do takiego miejsca po prostu nie pasuje pudrowe wnętrze, serduszka i motylki na ścianach 😀 No i brak ogródka – szkoda.

Kociołek polecam serdecznie dla każdego głodomora,mającego ochotę na konkretną, mięsną – ale i zdrową – wyżerkę! 🙂 9 na 10 pkt!!!

img_0384

12002140_951884191537161_489016743375993183_n

14344682_1179264048799173_791706849136193440_n

img_0912a

img_0913a

img_0915a

11990690_946909892034591_6352992639411339570_n

UDostępnij post

Share on twitter
Share on facebook
Share on pinterest
Share on email

Dodaj komentarz

zobacz również

23 listopada 2020

GLUTEN I NABIAŁ – DLACZEGO ZACZĘŁAM JE JEŚĆ? CZY RZECZYWIŚCIE SZKODZĄ?

18 lipca 2020

ZABURZENIA CYKLU MENSTRUACYJNEGO, PCOS, FHA, BRAK MIESIĄCZKI, CZEŚĆ 2

11 lipca 2020

CYKL MIESIĘCZNY, ŻEŃSKIE HORMONY, ZABURZENIA MIESIĄCZKOWANIA

Hej! Nazywam się Olga Lewandowska i jestem dietetyczką kliniczną oraz blogerką kulinarną. Od 7 lat w moim prywatnym gabinecie, online oraz w moich mediach społecznościowych uczę ludzi jak przy pomocy gotowania i odżywiania poprawiać swoje zdrowie, samopoczucie oraz sylwetkę. Przez moich podopiecznych jestem nazywana „Czarodziejką”, a to dlatego, że w mojej kuchni i dietach pacjentów dzieje się magia! Moje jadłospisy w żaden sposób nie przypominają „diet odchudzających” w stereotypowym ujęciu, a raczej rozkoszne, elastyczne i nieskomplikowane plany żywieniowe. Dietetyka od zawsze była moją pasją. Z tej pasji zrodziła się kolejna – gotowanie:) Mieć pasję w życiu – coś pięknego:) Żyć tą pasją – coś najpiękniejszego:) Pogodzić kilka pasji w jedną – nieocenione!

.
Sklep